Islandia jaką znam - przemyślenia po podróży

kwietnia 27, 2018


W myślach już zdążyłam przenieść się do słonecznych Aten, kiedy niespodziewanie padła decyzja - zmieniamy kierunek, lecimy na Islandię! Tego się nie spodziewałam. O tym nigdy nie marzyłam. Halo? O co Wam wszystkim chodzi z tą Islandią?!

Islandia nigdy nie była moim podróżniczym marzeniem, nie była nawet brana pod uwagę jako ewentualny plan na przyszłą podróż. Wbrew wzrastającej popularności wśród Polaków, nigdy nie ciągnęło mnie do krainy skutej lodem. Z nieukrywanym rozczarowaniem zamieniłam upalne dni w stolicy Grecji na rzecz największego podróżniczego marzenia mojej drugiej połówki i po wielu nocach czytania Waszych wpisów o Islandii do poduszki, pod koniec kwietnia wyruszyłam na wyprawę.

Zimna, ponura, niebezpieczna - tak Ją sobie wyobrażałam. W dniu wyjazdu cały czas  się zastanawiałam, czy dobrze robimy, że się tam wybieramy jedynie we dwójkę, z (jak mi się wtedy wydawało) ekstremalnym planem podróży. Dodatkowo fakt, że oboje ostatni raz siedzieliśmy za kierownicą jakieś 2 lata temu nie sprawiał, że czułam się pewnie i bezpiecznie. Jak się okazało, islandzkie warunki sprzyjają kierowcom-niedojdom takim jak ja, ponieważ przez 80% trasy należy przemieszczać się główną drogą numer 1, która prowadzi przez całą wyspę. Co więcej, prawdopodobieństwo spotkania innych aut wynosi mniej więcej jedno na godzinę. Uff, mogłam odetchnąć!

Z biegiem czasu Islandia pozwoliła mi się polubić. Odkryła swoje piękno, tajemniczość, różnorodność i surowość natury. Przez cały nasz road trip miałam oczy szeroko otwarte ze zdziwienia i starałam się chłonąć i zapamiętywać widoki. Nie chciałam niczego przegapić, a było to bardzo możliwe, ponieważ krajobraz Islandii zmieniał się z kilometra na kilometr! W jednym momencie byłam otoczona górami i wodospadami, a zaledwie 30 km dalej jechałam po nizinie, wzdłuż srebrzącego się w słońcu jeziora i małej osady z charakterystycznymi islandzkimi domkami.

Moje zachwyty nie zmieniają faktu, że Islandia nie dała mi zapomnieć, że może być niebezpieczna i wszędzie należy być czujnym. Podczas naszego pobytu bywało wiele momentów, kiedy moje serce biło jak szalone, a zmysły wyostrzały się do granic możliwości. Czasem marzyłam, aby teleportować się do ciepłego, bezpiecznego i cywilizowanego miejsca. A zaraz potem karciłam się w duchu za takie myśli.

Bo to czego doświadczyłam i z czym się zmierzyłam, wszystkie wyzwania i trudności. To moje. Tak moje, jak wszystkie nowe rzeczy jakich się o sobie dowiedziałam podczas tego wyjazdu. Dobrze rozumiem, dlaczego mówi się, że podróżujemy również w głąb siebie. To piękne i przerażające zarazem. I wiecie, tak sobie teraz z szerokim uśmiechem myślę, że za często tak się chyba nie da lub to jest po prostu niezdrowe. Za duży szok emocjonalny. Następna podróż - to będzie pakiet all inclusive!

krater Kerid na trasie Złotego Kręgu (Golden Circle)

on my way

road trip dla takich widoków!

wodospad Godafoss

wodospad Skogafoss

Islandzkie kuce bardzo przyjazne!

Zobacz również

31 komentarze

  1. Surowość natury zachwyca kocham takie miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakos IdlanIsl jest poza kręgiem moich podropodróżniczych marzen, pewnie warto ją zobaczyć, ale póki co celuje na południe Europy:p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio coraz częściej myślę o Islandii jako o celu podróży - a takie posty jak ten tylko mnie w tym utwierdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia piękne, klimaty surowe. Zapewne warto zobaczyć to miejsce, ale na ten moment jednak wybrałabym się z chęcią w cieplejsze okolice

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne widoki, ale myslę, że mogłabym na chwilę tam zawitać i szybko wrócić do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia pokazują jak tam pięknie i zazdroszczę wyprawy

    OdpowiedzUsuń
  7. aż chce się tam być na dzis dzień wodospad woda rzeka tego brakuje dzikości natury....

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja siostra jedzie we wrześniu właśnie w to miejsce. Jak patrzę na te zdjęcia, to aż jej zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tam jest pięknie 🤩 nie była. Ale to kklejne widoki jakie przeglądam w sieci i myślę sobie że też chciałabym kiedyś doświadczyć podróży w głąb siebie na Islandii 🙂

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie piekne widoki. Prostota potrafi być piękna

    OdpowiedzUsuń
  11. Widoki są po prostu przepiękne ! Pozazdrościć

    OdpowiedzUsuń
  12. Podróże dają wspomnienia, których nie zdobędziemy siedząc w miejscu. Piękne i klimatyczne miejsca, kto wiem , może i ja kiedyś je odwiedzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. "piękno, tajemniczość, różnorodność i surowość natury..." w punkt! Nic więcej nie ma sensu dodawać. Dziękuję- wspaniały wpis.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje podróżnicze marzenie. piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne miejsce, chociaż też zniechęca mnie do niego to zimno, z którym mi się kojarzy :) A jak w końcu było z temperaturami? Po zdjęciach wnioskuję, że chyba kilkanaście stopni się uzbierało? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że było lepiej niż zakładałam - przygotowałam się na istną Syberię! Za dnia najniższa temperatura jaką mieliśmy to 7 stopni, ale jest tam bardzo zimny i porywisty wiatr, a pogoda potrafi się zmienić z minuty na minutę :)

      Usuń
  16. Przepiękne widoki, wspaniała podróż :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedno z miejsc na ziemi, które bardzo chciałabym odwiedzić!

    OdpowiedzUsuń
  18. wodospad mnie zachwycił. uwielbiam takie miejsca . świetne widoki i pewnie niezapomniana podróż, cudowne wspomnienia !

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo bym chciała tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje zdjęcia mnie po prostu zachwyciły, a moja córka obok kucy nie przeszła by obojętnie

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne, niesamowite miejsce. Cudowny wodospad ;) aż chce się spakować bagaże i rezerwować lot :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Po wielu latach nadal twierdzę, że podróży nigdy nie może być zbyt wiele. Islandia jest na mojej liście, ale na tyle daleko, że pewnie poczekam na jej odwiedzenie kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe podejście do Islandii. Za niebezpieczną zawsze uważałem Australię, ew. mało cywilizowane kraje z krętymi, niezabezpieczonymi dróżkami w górach. Europa, nawet najdziksza, jest mimo wszystko łatwiejsza do zrozumienia. Ale rozumiem mnogość odczuć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dla mnie Islandia może nie jest jakimś ogromnym, podróżniczym marzeniem, ale ze względu na niesamowitą przyrodę, chciałabym ją kiedyś odwiedzić. Bo pod tym kątem wyróżnia się na tle innych miejsc na mapie świata.

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdzieś tam z tyłu głowy mam ją w planach, ale nie na pierwszym miejscu, choć czytałam niejedną relację z podróży i rzeczywiście widzę, że jest tam cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Co za piękne widoki , aż można się zakochać :*

    OdpowiedzUsuń